Psychoterapia Szczecin |apartamenty Barcelona |Bwin
trendy.wydarzenia4them.info

„Wszystko w tej akcji było przemyślane do najdrobniejszego szczegółu. Car porzucał państwo, lecz nie zrzekł się tronu. Na tę okoliczność nie zwrócili uwagi ani jemu współcześni, ani też liczni historycy zajmujący się postacią i czynami Iwana Groźnego. Rezygnacja z uprawnień monarszych mogła doprowadzić do rzeczywistego przewrotu dokonanego rękami zjednoczonych przeciwników politycznych Iwana. Ten jednak nie zamierzał dopuścić do tego. Szantaż i groźby, które nic miały być nigdy zrealizowane, musiały doprowadzić do pozbawienia wrogów nawet cienia nadziei na szerokie poparcie społeczeństwa dla ich akcji wymierzonych przeciw carowi.
Wieści o listach Iwana IV rozeszły się po mieście lotem błyskawicy. Ludzie prości, mający rozliczne powody do uskarżania się na bojarów i szlachtę, mogli teraz utożsamiać własne interesy z interesami władcy. Umacniało to tradycyjną wiarę w dobroć wielkiego księcia.
W dniu, w którym ze Słobody Aleksandrowskiej przybyli gońcy z listami, w domu metropolity Atanazego zgromadzili się zarówno oskarżeni, jak i ci, do których uczciwości odwoływał się władca. Szczęśliwie Iwan w swych listach nie wymienił żadnego nazwiska, gdyż w atmosferze powszechnego podniecenia łatwo dojść mogło do samosądów i ekscesów ulicznych. Zaczęto dyskusję o krokach, jakie należałoby podjąć w nowej sytuacji. Dyskusja nie mogła przynieść sensownych wniosków, jej uczestnicy bowiem prześcigali się w demonstrowaniu swej rozpaczy, płacząc i narzekając na niedolę „owczarni porzuconej przez pasterza". W czasie, gdy u Atanazego zgromadzili się członkowie Soboru, przed budynkiem zbierała się ludność z posadu i — prawdopodobnie inspirowana przez zręcznie działających w tłumie agentów Iwana — nalegała na ukorzenie się starszyzny przed carem. — Niech metropolita z arcybiskupami, biskupami i całym Soborem błaga cara, by odwrócił od nas swą twarz zagniewaną, zdjął z nas niełaskę, nie porzucał państwa, lecz przeciwnie rządził nim tak, jak przystoi wielkiemu gosudarowń! Kto zaś go będzie 70 zdradzał i czci jego uwłaczał, niech zostanie ukarany na życiu i zdrowiu swoim! — krzyczano przed domem metropolity. — Wszyscy pójdziemy do cara! Będziemy bić mu pokłony, korzyć się przed nim i płakać!“(16)


wynajem samochodów kraków |BetFair |kancelaria prawna warszawa